Ministrowi, na którego głowę leją się pomyje i oskarżenia o zdradę tak naprawdę należą się oklaski. Za co?
1. Za odwagę i otwartość.Faryzeusze z innych "oburzonych" partii optowali za wejściem do UE a następnie za podpisaniem traktatu z Lisbony, które de facto zdejmowały ok 80% suwerenności z Polski, cedując ją na UE. Suwerenności i niepodległości de facto już nie mamy. Mamy współzależność i zwiększone bezpieczeństwo. Tak, nie pełne ale zwiększone. Lepiej więc otwarcie głosić swoje poglądy sprowadzające się do tego, że lepszy los Polaków w jednym państwie o nazwie UE, niźli fałszywie lamentować, gdy na rzecz tejże UE już zbyło się suwerenność.
2. Za przejrzystość sytuacji. Nic nie jest tak niszczące jak powszechnie obowiązujący fałsz. Dzisiaj mamy flagę, hymn i przemarsze w dzień uroczysty. I do tego w zasadzie sprowadza się nasza niepodległość. Albo się chce mieć ciastko albo je zjeść. Albo się chce stanąć już całkiem samotnie naprzeciw miłującej nas Rosji, albo się chce być częścią większej całości.
3. Za mądrość. Lamentatorzy podkreślają, iżby to co powiedział Sikorski było jakimś wnioskiem o likwidację polskiej suwerenności. Spójrzmy na rzeczy jakimi są naprawdę. Minister Sikorski w odniesieniu do takich decyzji jak tworzenie państwa federacyjnego o nazwie UE, to może sobie pogadać co najwyżej, ale dzięki mądremu i wyprzedzającemu gadaniu może zdobyć parę punktów, które jakoś potem wykorzysta. Jeśli decyzja o tworzeniu takiego państwa zapadnie, to nie z udziałem Polski, tylko Polsce zostanie ona zakomunikowana. My zaś wprowadzimy ją w życie czy to się komuś podoba czy nie.
4. Bo UE może być korzystniejsza i lepsza niż Polska w obronie interesów Polaków. Żeby się nie rozdrabniać i nie dzielić włosa na czworo prosty dowód przez przykład. Po "uzgodnieniu" przez rządy Polski i Rosji umowy na hiper dostawy gazu, w transakcję wtrącił się niespodziewanie komisarz UE Günther Oettinger. Zacytujmy: "W nieoficjalnych przekazach urzędnicy unijni mówią wprost, że „Polska stanie się zakładnikiem strony rosyjskiej”
Takie fajne jest państwo polskie? To dlaczego można w nim bezkarnie zabijać szefa policji? Dlaczego giną wysocy dygnitarze (szef NiK, szef GUC)? Dlaczego zginęło całe niemal dowództwo naszego wojska? Przecież to nawet w czasie wojny się nie zdarzyło. Dlaczego, dlaczego, dlaczego.
5. Bo jest kopany. Faryzeusze podkreślają, że Sikorskiemu chodzi o utratę niepodległości Polski, nie wspominają jednak, że w takiej propozycji chodzi o taki sam proces w odniesieniu do państw pozostałych. To nie Polska poddaje się Niemcom. To Polska, Niemcy, Szwecja i dalsze państwa tworzą nowy zwarty i silny byt, zapewniający swoim obywatelom, adekwatny zakres ochrony, bezpieczeństwa i warunki rozwoju.
Oczywiście, że realizacja takiej propozycji może mieć minusy. Jednak nie od nas zależy jej przyjęcie, zaś zapominać o plusach w imię uniesienia jest bezmyślnie. Osobiście wolałbym niepodległość i suwerenność, ale rozum mówi, że to wartości cokolwiek w dzisiejszych czasach iluzoryczne. Jeśli nas na nią stać, wykorzystujmy ją co dnia. Póki co UE jest faktem, co będzie za pięćdziesiąt lat, tego najstarsi górale nie wiedzą.



*) mina rozumiana jako wyraz twarzy