Kocham Adama Małysza. Czy to źle? Czy jest w tym coś niewłaściwego ?
Uważam go za autorytet w sprawach politycznych i w sprawach życia.
Tak wspaniale skacze na tych nartach. Od jego skoków Rośnie Polska. Tak tak z dużej litery. To On nas wzniósł na wyżyny i winni jesteśmy my mali Polacy wdzięczność jemu wielkiemu. Każdy kto tak dobrze skacze na pewno wie co i jak jest właściwe i poprawne w polityce w życiu w rzeczywistości. Dlatego zdanie Adama Małysza jest dla mnie ostatecznym rozstrzygnięciem we wszystkich dziedzinach. Taki sportowiec po prostu nie może być totalnym idiotą w sprawach życia. Inaczej by tak dzielnie nie podskakiwał, o przepraszam skakał.
Wszyscy którzy sądzą inaczej widocznie nie oglądają telewizji. Telewizja jest nieodzowna w dzisiejszych czasach dla zrozumienia świata i rzeczywistości. Dawniej rolę tę pełnił ksiądz z ambony ale wyzwoliliśmy się już z wieków ciemności i nastała jasność Sakozyego i Angeli Merkel i Baraka Husaina i budowy elektrowni atomowej w Polsce.
Dlatego Adam jest zwiastunem nowego wieku. Niekwestionowanym przez zapatrzoną w telwizor rzeszę odpowiedzialnych obywateli ikoną rozsądku i mądrości. Wszyscy którzy mają rozum wiedzą co myśleć. To co mówi nasz Orzeł z Wisły. To on uosabia Polskę To on zdobył laury w międzynarodowej rywalizacji. Wszyscy jesteśmy z Małyszem.


