News z nocy: - NATO osiągnęło porozumienie w sprawie wprowadzenia w życie zakazu lotów nad Libią - poinformował Sekretarz Generalny NATO Anders Fogh Rasmussen. Operację "Świt Odysei" zdecydowanie poparła Unia Europejska.
To dobre wieści. Jeśli świat Zachodu zrezygnuje z wywoływania kolejnych wojen mogłoby dojść do niebezpiecznego rozprzężenia społeczeństw zachodnich, które mogły by się zająć np. swoimi politykami. Nadto przemysł zbrojeniowy robił już bokami i przewidywany wydatek na operację - 8mld $ będzie niewątpliwym impulsem do nabicia kabzy jego włodarzy kosztem szeregowych obywateli.
Niesterowalna Libia stwarzała szereg problemów. Od wkurzającej niezależności, przez blokowanie Al-Kaidy (przecież bez wroga cała zabawa w inwigilacje społeczeństw traci sens), aż do hamowania tak pięknie rozwijanej fali rewolucji, której finałem (kto wie?) może będzie kryzys naftowy i jakieś nowe światowe porządki.
W każdym bądź razie gdy Zachód zobaczył bezbronnych cywilów libijskich nie mógł dłużej czekać z zapewnieniem im zmasowanego wsparcia z powietrza. Libijczycy przepojeni duchem Mahatmy Ghandiego zapragnęli przemiad demokratycznych. Ich postawa nie mogła nie wzruszyć serc przywódców Zachodu. Zacytujmy " Rzeczpospolitą"
Egipscy robotnicy, którzy uciekli z ogarniętej walkami Bajdy i dotarli do nadgranicznej miejscowości Sidi Burana, pokazywali wczoraj wstrząsające filmiki zrobione telefonami komórkowymi. Na jednym z nich tłum katuje na śmierć czarnoskórego mężczyznę w wojskowym ubraniu, prawdopodobnie najemnika z Czadu służącego w oddziałach Kaddafiego. Na innym powstańcy pokazują ciała zabitych najemników. Oko kamery przybliża się po kolei do twarzy i kończyn ofiar, pokazując kikuty obciętych palców i nosów. W ręce rebeliantów wpadło w sumie kilkuset zagranicznych najemników – część z nich zabito, innych uwięziono.
Trzeba tu pochwalić rewolucyjną czujność służb ministerstwa prawdy zwanego potocznie mass mediami. Otóż na filmach widać po prostu było jak bezbronni cywile katują na śmierć czarnoskórego mężczyznę, koniec kropka. Taka informacja mogła by źle wpłynąć na morale redaktorów i polityków, więc dodano "prawdopodobnie najemnika z Czadu". Pewnie miał napisane na czole "jestem najemnikiem z Czadu" (ani chybi po polsku jeszcze) stąd owa uwaga. W ten sam sposób stonowano informację o rzezi jeńców. Jeśli bowiem kilkaset osób "wpadło w ręce cywilów" to przecież nie mówimy o trupach. Jeżeli w następnym zdaniu czytamy, że część z nich (tych co wpadło w ręce) zabito a część uwzięziono to może oznaczać tylko jedno - rzeź jeńców. Czy mogliśmy pozostawić bez wsparcia sił powietrznych, tak miłujących pokój i demokrację cywili ?
Ostatecznie możemy sobie pogratulować, podjęliśmy dobrą decyzję. Al-Kaidę wzmocnimy, zadłużymy się bardziej na rzecz "światowych rynków finansowych" (a co nam szkodzi), no i pozabijamy sobie trochę, nic tak przecież nie umacnia demokracji jak strzelanie rakietami do tych co nie mogą na to odpowiedzieć. Jak już wprowadzimy tam zamęt i chaos, to umożliwimy służbom powszechne śledzenie swoich obywateli w celu ochrony przed terroryzmem. Będziemy sprawdzać gdzie wysyłają e-maile, jakie strony przeglądają, będziemy ich filmować i nagrywać, oczywiście w celu ochrony tych obywateli, bo po cóż niby innego?
A co wy myślicie o misji pokojowej w Libii? Czy także zgadzacie się, że dobrze jest zamordować trochę obcych żołnierzy i zniszczyć sprzętu ?
ps.
Swoją drogą trzeba mieć nieźle poprzestawiane pod sufitem, żeby tę imprezę nazwać "Świt Odyssei". "Pustynna burza" rozumiem, jakieś odniesienie do rzeczywistości. Ale "Świt Odyssei ?" potem co "Zmierz Eneidy" czy "Pólnoc Dynastii" ? Kogoś w tej koalicji powinno się chyba przebadać, nasz Klich jak znalazł, w końcu to psychiatra.


